Sezon za pasem…

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

Wczoraj  późnym  popołudniem zamierzałem przed nadchodzącą  majówką wykonać kilka prostych czynności. Ładna pogoda zachęciła mnie do umycia samochodu, ale jak się okazało takich osób było więcej. Zarezerwowałem więc kolejkę w myjni i pojechałem na drobne zakupy. Jak na piątkowe popołudnie w mieście ruch większy niż zwykle. Wjechałem na rynek, a tam sporo samochodów z tablicami rejestracyjnymi spoza powiatu kościerskiego. Pomimo popołudniowej pory zobaczyłem wielu krzątających się pracowników okolicznych restauracji przygotowujących sezonowe ogródki. Skoro wszyscy pracują to trochę mnie zdziwiło, że nie widać służb miejskich.

Moją  uwagę zwróciła duża grupa osób w okolicach figury Remusa - naszego flagowego znaku promocyjnego ładnie prezentującego się w zachodzącym słońcu.  Widać było, że są to przyjezdni. Patrząc na rynek pomyślałem jednak, że to jednak kiepska wizytówka przed sezonem. Przy figurze Remusa (delikatnie mówiąc) bałagan i brud ze starymi niedopałkami papierosów włącznie, ostrzegawczy pachołek, a pod nim jakaś głęboka dziura w bruku, nieczynna fontanna ze śladami niechlujnie prowadzonych prac. Zniechęcony tym widokiem postanowiłem wrócić do myjni z myślą, że jeszcze zrobione zostaną porządki na rynku. Jednak szybko dotarło do mnie, że  to nie tylko na rynku jest wiele do zrobienia. Na urządzeniach należących do miasta stare plakaty, uwagę zwracają brudne, pordzewiałe i krzywo ustawione tablice i znaki drogowe rozmieszczone często bez ładu i składu.

Jadąc przez miasto, mojej frustracji dopełnił fakt, że miasto jest  nieudekorowane, a przecież dni majowe to Dzień Flagi, Święto Konstytucji 3 Maja czy Święto Pracy. Jakże inne byłoby odczucie i wrażenie nasze i naszych gości, gdyby miasto było po prostu wysprzątane i zadbane oraz odświętnie udekorowane. Ktoś powie: jeszcze jest czas i zdążymy. Niestety, wszystko jest spóźnione, co w ostatnim czasie stało się już w Kościerzynie chyba mało chlubną normą. 

Zrobiło mi się najzwyczajniej przykro, że taki wizerunek naszego miasta ma być wizytówką na majowe dni, a z pewnością i na cały sezon, kiedy to do Kościerzyny przyjedzie wielu turystów i gości.

Pomyślałem sobie: myśl pozytywnie, to przypadek. Jednak  kiedy pojechałem w okolice Kina Remus, także naszej wizytówki promocyjnej i zobaczyłem leżące śmieci, zaniedbaną zieleń oraz pokrzywione znaki drogowe i lampy oświetleniowe dotarło do mnie, że to nie przypadek - w mieście widać brak troskliwego, zaangażowanego gospodarza.

alt     alt

alt     alt

alt     alt

alt     alt

alt     alt

alt     alt

alt     alt

alt     alt     alt    
alt

 

Copyright © 2010 Zdzislaw CZUCHA